Magdalena Abakanowicz

Urodziła się w 1930 r. w Falentach pod Warszawą. Obecnie mieszka i pracuje w Warszawie. Studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (1950-1954), malarstwo w pracowni Marka Włodarskiego, oraz tkaninę. W latach 1965-1990 była profesorem PWSSP, obecnie Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, wykładała też na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles i w Fullerton (USA) oraz na uczelniach w Kanadzie i Australii. Otrzymała doktoraty honorowe Royal College of Art w Londynie, Rhode Island School of Design (USA), Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi oraz wiele nagród krajowych i zagranicznych. Jest członkiem honorowym Akademii Sztuki w Berlinie, Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury oraz Royal College of Art w Londynie. Od wielu lat współpracuje z prestiżową nowojorską Marlborough Gallery. Ponad 100 wystaw indywidualnych w galeriach i muzeach Europy, obu Ameryk, Australii, Japonii. Jej prace znajdują się w ponad siedemdziesięciu muzeach, galeriach i publicznych kolekcjach na całym świecie. ”O mojej sztuce zadecydowała determinacja. (…) Mieszkałam z moim mężem w jednym pokoju na 10. piętrze w bloku przez 25 lat. Jak tu tworzyć sztukę monumentalną? Chodziłam nad Wisłę, zbierałam stare liny, wyciągałam nici, farbowałam i z nich tkałam. (…) Tak powstawały te abakany, które mogłam zwinąć i zrobić z tego małą paczkę, którą upychałam gdziekolwiek” - wspomina Magdalena Abakanowicz. Abakany, nazwane tak od nazwiska artystki, sprawiły, że w latach 60. XX wieku zdobyła światową sławą. W 1962 r. zachwyciły publiczność na Międzynarodowym Biennale Tkaniny w Lozannie, a w 1965 roku na Biennale w Sao Paulo zostały nagrodzone Grand Prix. Jury doceniło nowatorstwo sztuki Abakanowicz, która tradycyjnie płaskiej, dwuwymiarowej, przyściennej, pełniącej dekoracyjną funkcję tkaninie unikatowej nadała nową formę przestrzenną. Uczyniła z niej rzeźbę. Monumentalne, podwieszane pod sufitem obiekty, uplecione z barwionego sizalowego włókna, niepokojące organicznymi skojarzeniami, silnie działały na podświadomość widza. W latach 70. artystka sięgnęła po nowe tworzywo- workowe jutowe płótno, którego kawałki spajała syntetyczną żywicą. Powstały z niego cykle rzeźb, które nazwała „Alteracjami”. Z czasem zaczęła używać metalu, drewna, kamienia. Niezależnie od surowca, którego używała, stałym pozostawało to, co stanowi istotę i najważniejszy motyw jej sztuki - refleksja nad losem człowieka, jego kondycją we współczesnym świecie. Wydrążone ludzkie figury, bezgłowe kadłuby, głowy pozbawione twarzy, jednostki bez tożsamości, pozornie identyczne, utrzymane w monochromatycznej tonacji, lecz zwielokrotnione, zagubione w anonimowym tłumie, wyrażały wspólne całej ludzkości poczucie niemocy wobec biologii i upływającego czasu. Stawanie się, istnienie, przemijanie. Samotność i lęk. W latach 80. artystka tworzy monumentalne dzieła z drewna i metalu. Często są to prace plenerowe, zrealizowane w konkretnych przestrzeniach, które stanowią integralną część dzieła. Tak powstały „Katharsis” - figury brązowe w Celle we Włoszech, „Negev” - 7 kamiennych kręgów dla Israel Museum w Jerozolimie, czy „Przestrzeń Smoka”- głowy zwierzęce z brązu w Parku Olimpijskim w Seulu. Do najważniejszych realizacji tej dekady należą cykle „Tłum” i „Gry wojenne”. Te ostatnie to konstrukcje z okorowanych i pozbawionych gałęzi drzew, owiniętych kawałkami szmat, zakutych w stalowe obręcze artystka umieściła na metalowych podstawach. Wystawione w Nowym Jorku, wyróżnione zostały prestiżową nagrodą Distinction of Sculpture, przyznawaną przez Nowojorskie Centrum Rzeźby. Magdalena Abakanowicz wprowadziła do sztuki dwa nowe pojęcia: tłum, czyli grupy wielofiguralne jako pojedyncze dzieła, oraz przestrzenie kontemplacji - instalacje zespołów rzeźb w otwartej przestrzeni. Za szczególnie ważną realizację artystka uważa „Nierozpoznanych”, grupę 112 postaci, które w 2002 roku ustawiła na łące poznańskiej Cytadeli. „Nieruchoma gestykulacja figur kroczących w różnych kierunkach, bez sensu jakby, bo bez oczu, ale dzięki temu jakiegoż wyrazu nabierają stopy, torsy, puste wnętrza i ta niewytlumaczalność kroczenia... „Nierozpoznani” to nie pomnik cmentarzy Cytadeli, ale wieloznaczny, metaforyczny krzyk wyobraźni ludzkiej wtopiony w naturę otoczenia. Tu może dokonać się przeistoczenie rzeźby z obiektu oglądu w przestrzeń kontemplacji, gdzie widz może stawać się częścią tej jedności, którą sztuka i natura buduje współistniejąc”- mówiła Abakanowicz w dniu, w którym odsłonięto tę instalację. W latach 2004/2006 powstała „Agora”, zrealizowana dla miasta Chicago. To kompozycja złożona ze 106 odlanych w żeliwie figur około 3-metrowej wysokości. Abakanowicz zainstalowała ją na stałe w Chicago Grant Park, na powierzchni około 2000 m kw. W 2005 roku Międzynarodowe Centrum Rzeźby (International Sculpture Center, z siedzibą w Hamilton w stanie New Jersey, USA) przyznało artystce nagrodę za dokonania całego życia (ISC Lifetime Achievement Award). Abakanowicz jest pierwszą polską artystką, uhonorowaną tym prestiżowym wyróżnieniem. KaZet