Jerzy Bereś

Urodził się w Nowym Sączu w 1930 roku. Studiował rzeźbę w krakowskiej ASP (1948-50) m.in. pod kierunkiem Xawerego Dunikowskiego. Na wystawę ogólnopolską młodej plastyki w 1955 roku "Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w warszawskim „Arsenale” wykonał całopostaciowy portret rzeźbiarski Dunikowskiego, który stoi dzisiaj w galerii socrealizmu w Kozłówce. Od 1968 r. artysta traktuje własne ciało jak materiał rzeźbiarski wykorzystując je do obrzędów i ceremonii. W 1956 r. został wyróżniony przez Dunikowskiego dyplomem honorowym za rzeźbę „Kołysanka” i w tym samym roku otrzymał dyplom ASP. Reprezentował Polskę na 9. Biennale w Sao Paulo (1967/68). W Polsce współpracował przede wszystkim z Galerią Krzysztofory i Galerią Foksal. W 1966 r. został członkiem Grupy Krakowskiej. Jego dzieła eksponowane m.in. na wystawach: „Romantyzm i romantyczność w sztuce polskiej XIX i XX wieku” (1975/76) oraz „Polaków portret własny” (1979/80). ). Laureat m.in. nagrody „Rzeźba roku” (Kraków,1965 r.) za pracę „Zwid żuraw” oraz nagrody na warszawskim „7. Festiwalu sztuk pięknych” za akcję „Msza artystyczna II” ( 1977 ). W 1981 r. Bereś otrzymał nagrodę II stopnia Ministra Kultury i Sztuki ale jej nie odebrał. W 1987 uhonorowano go nagrodą Komitetu Kultury Niezależnej "Solidarność". W 1978 roku Bereś ogłosił, że przestał być rzeźbiarzem zaraz po ukończeniu Akademii. Stwierdził także, że nie słusznie jego manifestacje nazywano happeningami zamiast akcjami czy zdarzeniami. „ Różnica między manifestacją a happeningiem jest ogromna. Moje manifestacje mają program, cel i nośność znaczeniową. A tymczasem happeningiem rządzi przypadek” – mówił artysta. Swoje pierwsze prace „Kołysanka”, „Matka”, „Idylla” wykonane z gipsu i żelazobetonu pokazał w 1958 r. na wystawie w krakowskim Domu Plastyków. W latach 60. stworzył rzeźby „Rzepichę” (1958) i „Bart” (1959), dopracowane w każdym szczególe, przypominają ludzkie postacie. Powstały z drewna, które od tej pory stało się podstawowym materiałem rzeźbiarskim Beresia. Artysta szybko uprościł formę i skupił się na eksponowaniu samego drewna. Poza tym do swojej sztuki dołączył m.in.: skórzane rzemienie, polne kamienie, konopne sznury, strzępy workowego płótna, wykorzystując w swoich kompozycjach ich naturalne kształty. W latach 60. powstał magiczny cykl „Zwidów”, które przywołują wizerunki elementów wyposażenia wiejskich obejść, czy zabytków pochodzących ze skansenów. Każda praca z tej serii ma jeden tylko sens przypisany przez autora: „Zwid pług”, „Zwid wiatrak”, „Zwid dzwon”, „Zwid żuraw” itd. Zwidy Bereś po raz pierwszy pokazał na krakowskich Planatch w 1962 r. Natomiast w 1968r. w warszawskiej Galerii Foksal przedstawił pierwszą manifestację - „Przepowiednia I”, która dała początek przyszłym akcjom. Bereś pojawił się wówczas w galerii w powrozie na szyi, owinięty białymi i czerwonymi płótnami. Z gałęzi drzewa powalonego przez wiatr i rozwiniętych płócien zrobił wielki łuk, którego cięciwa miała biało - czerwony kolor. To wówczas po raz pierwszy oprócz ruchomych drewnianych elementów wykorzystał własne nagie ciało, a jego wypowiedzi stały się komentarzem do życia społeczno-politycznego. Większość z nich wzbudzała kontrowersje wśród krytyków i widzów m.in. „Hulaj - Noga” i „Moralnościomierz”. Następne lata przyniosły realizacje, które artysta nazwał "mszami". „Msza romantyczna” (1978), „Msza filozoficzna” (1979), „Msza polityczna”(1980), „Msza Polska” (1984) poruszały najważniejsze polskie problemy, natomiast „Msza artystyczna” (1978) oraz „Msza awangardowa” (1979) odnosiły się do spraw sztuki. Prowadził także „dysputy” z taki osobowościami jak: ze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem(1991), Tadeuszem Kantorem (1991), Marcelem Duchampem (1981, 1988, 1990, 1991, 1995). KaZet