Witold Pałka

Urodził się w 1928 r. na Górnym Śląsku w Dąbrówce Małej. Studia na Wydziale Malarstwa w krakowskiej ASP w pracowniach profesorów: E. Eibischa, J. Fedkowicza, W. Taranczewskiego. Dyplom uzyskał w 1953 r. Członek Grupy „Arkat”(1965-67). Jest autorem wielu polichromii w kościołach na Górnym Śląsku. Forma kształtowała mój stosunek do sztuki, a nie anegdota. O sztuce decyduje forma, a nie kolor. Przypisywano mnie do kolorystów. To żenujące. Kolor uważam za rzecz ważną, czynnik wyrazu ekspresji. Zawsze łączyłem formę i kolor. Metaforą posługuję się do przekazania wrażeń, doznań. Symbol dla mnie to znak malarski. Jest to forma doprowadzona do pewnej syntezy. Jeśli chodzi o mnie, jest to synteza konkretnego przedmiotu, zjawiska. Znak umowny. Operując tymi znakami staram się stworzyć pewien klimat. Patrząc na poczynania wielu przedstawicieli obecnej nibyawangardy, cóż mogę powiedzieć ? Nie znoszę intelektualnych kloszardów. „Nie znoszę intelektualnych kloszardów”. Seweryn A. Wisłocki „Trybuna Śląska” 26.02.1993 r. Deklaruje fascynacje dekoracyjną sztuką fowistów, ich zachwytem czystymi kolorami i klarownymi kompozycjami oraz twórczością ekspresjonistów nacechowaną żywiołową deformacją. Kompozycje jego prac celowo budowane wbrew tradycyjnym zasadom perspektywy m.in. naruszają proporcje przedmiotów i przedstawianych planów bardziej sugerują niż ukazują rzeczywistość. Wiejskie pejzaże i barwny świat podwodny przypominają wzorzyste tkaniny, a żyjące tam zwierzęta odbiegają od swoich naturalnych wizerunków - stają się stylizowanym ornamentem. Pałkę inspirują też miejsca szczególne takie jak teatr, sale koncertowe, kawiarnie - kolorowe, dalekie od codziennego banału. Miejsca tłumnie odwiedzane przez ludzi, pełne charakterystycznych indywidualności: napuszonych, sztucznie rozweselonych, dumnych… Opisuje świat fraków, smokingów, eleganckich kreacji. Świat pełen iluzji. Z przymrużeniem oka maluje świat, pełen niedoskonałości i groteski. Często pod maską codzienności jego bohaterowie skrywają szalone namiętności, nienawiści, kompleksy. Pałka zwany „malarzem wnętrz” („ Wnętrze z gobelinami”, „Wnętrze kawiarni”, „W teatrze”), mówi, że nie „zamalowuje” wnętrz, lecz je organizuje. Wnętrze jest pretekstem do pokazania sceny, jaką jest życie, sceny, na której nie każdy potrafi wcielić się we właściwą rolę. Tworzy też obrazy o tematyce religijnej. Czasem monumentalne, w bardziej stonowanej kolorystyce, pełne zadumy. Kama Zboralska. Przewodnik po galeriach sztuki 2006. Sztuka inwestowania w Sztukę. Rosner & Wspólnicy 2005.