Jerzy Panek

Urodził się w 1918 roku w Tarnowie, zmarł w 2001 w Krakowie. Studia w krakow-skim Instytucie Sztuk Pięknych (1937-1942), w okresie okupacji w Kunstgewerbe-schule, następnie w krakowskim ASP (1945-48) pod kierunkiem Eugeniusza Eibi-scha i Zbigniewa Pronaszki. Dyplom w1955 r. Uprawiał malarstwo i grafikę. Od 1952 r. przez resztę życia zajmował się głównie drzeworytem. Był członkiem Mię-dzynarodowego Stowarzyszenia Drzeworytników Xylon i laureatem wielu nagród m.in. Złotego Medalu na Triennale Sztuki w New Delhi(1971), Nagrody II Stopnia Ministra Kultury i Sztuki(1963), Nagrody im. Jana Cybisa(1988). W 2001 roku po-wstał film dokumentalny „Jerzy Panek - to co najważniejsze” zrealizowany Elżbietę Dzikowską. Panek zamierzał zostać lekarzem, ale z jego planów nic nie wyszło. Wymarzony, bia-ły fartuch zamienił na roboczy drelich, w którym nie tylko pracował ale także szo-kował wystrojonych widzów na oficjalnych imprezach. W latach 60. XX w. był już w czołówce grafików, a dziś uznawany jest za najwybitniejszego mistrza powojen-nego drzeworytu polskiego. Choć był nagradzany i doceniany przez środowisko, to miał niewiele wystaw indywidualnych. Twierdził, że szkoda mu czasu na przygoto-wania do ekspozycji. Nazywany „Samotnikiem z ulicy Szerokiej” skupiał się na two-rzeniu w swojej pracowni na krakowskim Prokocimiu i Kazimierzu, których okolice stanowiły główną inspirację jego twórczości. Malował także autoportrety oraz portre-ty bliskich i znajomych. Rysował też ulubione zwierzęta m.in. swojego psa Dudka. Czasem będąc w plenerze uwieczniał widoki okolic Krakowa i ich starą architekturę. Werner Schmidt pisał, że jego prace są "czystym dźwiękiem prostego człowieczeń-stwa". Potrafił po mistrzowsku łączyć uniwersalne przesłania z prostą a jednocześnie nowa-torską formą plastycznego obrazowania. Ekspresja jego grafik wynikała z surowości i oszczędności środków wyrazu. Jego kompozycje świadomie „prymitywne” pełne są dystansu do rzeczywistości, a także autoironii (cykl „Autoportrety” 1972). Wielki wpływ na jego twórczość graficzną miała podróż do Chin w 1956 roku. Po-znał tam tradycyjną technikę drzeworytu chińskiego, która stała się dla niego punk-tem wyjścia do dalszych poszukiwań formalnych. W efekcie nawet jego drzeworyt-nicze matryce wyglądały jak samodzielne dzieła sztuki. Także dzięki tamtej podróży, artysta szybko wykształcił własny, rozpoznawalny styl. Zrezygnował z plastycznego opowiadania historii czy przypowieści. Wybrał syntetyczną, uproszczoną formę. Niektóre jego dzieła były zainspirowane literaturą m.in. „Boską Komedią” . Ten największy, liczący sto prac cykl głów nie były tylko czystą ilustracją, ale przedsta-wieniem znacznie głębszych myśli zawartych w dziele Dantego. Zbigniew Baran pi-sał o nich: „Panek w swoim cyklu graficznym przedstawia w przedsionkach Piekła charakterystyczne dla Boskiej Komedii bestie: wilczycę, lwa, lamparta, ale obraz piekła naznaczony jest już jego własnym stygmatem. Artysta wprowadza nas w przyziemny świat grzechów i namiętności. Jego obraz zabarwiony jest specyficzną dla Panka tolerancją i frywolnością. W korowodzie postaci-portretów obcujemy z zalotnymi i lubieżnymi ulicznicami, prostytutkami i ladacznicami; stykamy się z wzbudzającymi litość portretami potępionych oraz głowami starca i ślepca; patrzymy na chełpliwie otwartą gębę urzędnika (uosobienie dantejskiego cynizmu i pazerności) czy na sarkastycznie odciśniętą twarz znajomego jako diabła. Panek po mistrzowsku łączy język makabry z językiem groteski, w jego ziemskim piekiełku obok demoni-zmu i okrucieństwa jest zawsze miejsce na przewrotny humor i ironię”. Jest również autorem wyrafinowanych kolorystycznie i oszczędnych stylistycznie prac malarskich („Koń I”, 1967, „Postrzępiony”, 1974). Panek miał do nich stosunek szczególny. Uważał je za prywatną część swojej twórczości. ŁR