Tomasz Tatarczyk

Urodził się w 1947 r. w Katowicach. Studia na Politechnice Warszawskiej Wydział Inżynierii Sanitarnej i Wodnej (1967 -1972) i w warszawskiej ASP na Wydziale Malarstwa (1976-1981). Dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. J. Tarasina (1981). W latach 1980-1986 ł asystent na Wydziale Malarstwa macierzystej uczelni. Droga, pagórek porośnięty lasem, rozlewiska rzeczne – to tematy, które najczęściej pojawiają się w jego twórczości. Tatarczyk pejzaż sprowadził do uniwersalnego znaku – drogi, metafory ludzkiego losu. Czasem jest to droga prawdziwa, wiejska błotnista albo przykryta śniegiem. Czasem jest śladem butów człowieka, który przeszedł gdzieś w głąb, ku horyzontowi. Jest pełna metafizycznego niepokoju, przed nieznanym – droga wciąga, prowadzi donikąd… Podobnie jak mroczny pejzaż „Ciemna dolina” - przejmujący obraz wnętrza duszy i emanacji natury. W jego pracach pojawia się też czarny pies, zanurzony w wodzie, płynący lub brodzący, w towarzystwie własnego cienia lub innego psa. Najpierw modelem był Cygan, towarzysz spacerów nad Wisłą (Tatarczyk od lat mieszka w Męćmierzu koło Kazimierza Dolnego), kiedy skończył życie, obrazy dalej powstawały… Artysta uważa je za najbardziej osobiste jakie dotychczas namalował. Niezwykle oszczędny w środkach, posługuje się niemal wyłącznie czernią i bielą – kolorami dla Tatarczyka najbardziej dosadnymi i najmocniejszymi. Szukam nie tylko sposobów malowania pejzażu, ale dramatu rozgrywającego się w naturze, bardzo specyficznej atmosfery duchowości i dostrzeżenia przez różnych malarzy szczególnego światła, które zdarza się tylko o pewnych porach dnia. „Rozmowa z Tomaszem Tatarczykiem” Agnieszka Morawińska. „Tatarczyk” Zachęta Narodowa Galeria Sztuki 2004, katalog. Dla niego najbardziej fascynujący jest moment przed wschodem: wychodzenie całej przyrody z ciemności do światła, kiedy świat spowija jeszcze szary mrok. Jego prace układają się w cykle według najprostszych tematów: bramy, piły, stogi, wzgórza, drogi, obrazy z psem. Operuje dużymi formatami, czasem zestawionymi w tryptyki. Impastowa technika malowania sprawia, że jego obrazy są rozwibrowane, mienią się, wyglądają jak reliefy. Konsekwentnie eliminuje detale – malowanie zdaniem artysty dotyczy esencji a nie dodawania szczegółów. Interesuje go surowość, pierwotność krajobrazu. Twórczość Tatarczyka to sztuka skupienia i samotności. Kama Zboralska. Przewodnik po galeriach sztuki 2006. Sztuka inwestowania w Sztukę. Rosner & Wspólnicy 2005.