Andrzej Tobis

Urodził się w Wieluniu w 1970 r. Studia w Katowickim Wydziale ASP w Krakowie. Dyplom w 1995 r. Obecnie prowadzi pracownię rysunku w ASP w Katowicach. Obecnie mieszkam w Warszawie. Miasto wydaje mi się być złożone głównie z uporządkowanych płaszczyzn, elektrycznego światła i kobiet. Uważam, że wszystkie te elementy są piękne i dlatego je maluję. 1) „Teraz poruszam się miastem”. Katalog, Galeria Kronika, Bytom. 2002 r Portretuje kobiety odbierające komórkę, jadące tramwajem, nocnym pociągiem. Rozmawiające w budce telefonicznej. Tajemnicze, trochę jak senne zjawy, pozbawione cielesności, jakby wykute w kamieniu. Zawsze samotne, nawet w towarzystwie mężczyzn. Mężczyzn o twarzach maskach, sylwetach umownych. Zazwyczaj uprawiają sport – jeżdżą na rowerach, deskorolkach, biegają po parkach. Swoich bohaterów pozbawionych wyrazu twarzy, charakterystycznych cech zatrzymuje w pewnym geście, czasem teatralnym, niekiedy groteskowym, zawsze w ruchu. Kobiety i mężczyźni nabierają szczególnego rodzaju unifikacji. Wyrwani z pewnego kontekstu, żyją chwilą, czasem wyrażają egzystencjalne rozterki – nawet, kiedy mają usta otwarte, nawet gdy wydaje się, że krzyczą, słychać tylko ciszę. Tobis niebanalnie przedstawia banalne, codzienne sytuacje wpisane w śląski krajobraz z burym tłem, czasem z widocznym kominem i drutami wysokiego napięcia. Przedstawione historie nabierają wymiaru ponadczasowości. Rejestruje je zawsze przy nocnym świetle, o poranku, kiedy widać już kształty ale nie widać jeszcze kolorów. Artysta przyznaje, że za zasłoną tego co widzialne i wiadome istnieje coś, czego nie jest w stanie zrozumieć. Zdemaskowana przez światło dnia wymyślona rzeczywistość chroni się w wyobraźni i żyje tam własnym życiem, rządząc się własnymi prawami. Wyobraźnia pomaga oswoić momentami dotkliwie niezrozumiałą rzeczywistość. Jego twórczość – nastrojowe prace o zimnym ostrym świetle charakteryzuje ciemna kolorystyka i uproszczone kształty. Świat Tobisa zanurzony w dziwnej, odrealnionej scenerii pełen jest śladów czyjegoś życia. Wspomnień, pojedynczych scen, wnętrz, miejsc... Jak mówi czas zamienia je w skamieniałości pamięci. Tobis monumentalne prace często podpisuje opisowo, równie chętnie narracyjnie tytułuje swoje wystawy- „ Teraz poruszam się miastem”, „Kobieta biegnie i wstydzi się, że biegnie”. Kama Zboralska. Przewodnik po galeriach sztuki 2006. Sztuka inwestowania w Sztukę. Rosner & Wspólnicy 2005.