Włodzimierz Jan Zakrzewski

Urodził się w 1946 r. w Łodzi. Syn Włodzimierza, artysty malarza. Studia na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie. Dyplom pod kierunkiem prof. K. Łady – Studnickiej (1970). Od 1999 r. artysta dzieli swój czas pomiędzy Nowym Jorkiem i Warszawą. Jestem gdzieś pomiędzy, wiem, że przede mną wielu zmagało się z tym zaklętym, napiętym, na blejtram prostokątem płótna, mam tego pełną świadomość, to samo czynił mój ojciec, widząc, że za pomocą tej płaszczyzny, odpowiednio gospodarując farbami, można wykreować moc – ułudę o zniewalającej sile oddziaływania. 1)Włodzimierz Jan Zakrzewski. Punkty odniesienia. Katalog. Muzeum im. X. Dunikowskiego, Oddział Muzeum Narodowego w Warszawie Zaczynał od kompozycji abstrakcyjnych o nasyconych kolorach i zróżnicowanych planach przestrzennych. Poszczególne jego warstwy przenikają się, nakładają jedna na drugą, każda rejestruje inne chwile, odległe od siebie w czasie i przestrzeni. Dość szybko stworzył swój własny, charakterystyczny styl. Jego metaforyczne prace płasko malowane sugerują martwe natury i pejzaże. Buduje je z barwnych form, często przezroczystych lub pokrytych zróżnicowanymi geometrycznymi wzorami. Od samego początku widoczne są w jego twórczości elementy abstrakcji geometrycznej, które łączy z realistycznymi przedstawieniami. Pojawiają się również litery o różnych krojach, znaki graficzne, szablony – niekiedy zbliżając się do charakterystycznej ornamentyki pop-artu. Z czasem w jego twórczości pojawiły się cytaty zaczerpnięte z obrazów ojca i swoich dziecięcych rysunków (do prac włącza oryginalne obrazy ojca, bądź motywy fotograficzne, ukazujące ojca i syna w relacji nauczyciel-uczeń). Jego prace nie związane z jednym stylem, zawierają liczne odniesienia. Nie opisuję zewnętrznego (widzialnego) świata w ten, bądź inny sposób. Wybieram rzeczy ze świata, które w moim odczuciu mogą przedstawiać mój własny świat. j.w. W latach 90. odnosząc się bezpośrednio do fotografii reprodukowanej w „New York Times” stworzył serię rysunków „Street”, które stanowią pewien zwrot ku rozpoznawalności odwołującej się do konkretnego obiektu. Nawiązują też do różnych wątków autobiograficznych (przetworzony szkic ojca nałożony na widoki miejsc ważnych dla artysty). Jego prace, często o bardzo osobistym przesłaniu, są pełne refleksji i zadumy. Czasami „przesłaniam” fragment obrazu kryjącą farbą ograniczającą nam pole widzenia ( jest to swoista przeszkoda między widzem a płótnem). Zasłonięcie jednego przedmiotu przez drugi (czasami widzimy tylko „czubki” przedmiotów wyłaniające się zza jakieś płaszczyzny) jest pewną tajemnicą w obrazie. Nie wiadomo, co dzieje się w jego niewidocznej części – może akurat coś bardzo ważnego. Ten moment jest dla mnie bardzo istotny. j.w. Kama Zboralska. Przewodnik po galeriach sztuki 2006. Sztuka inwestowania w Sztukę. Rosner & Wspólnicy 2005.