Ryszard Waśko

Urodził się w 1948 r. w Warszawie. Studia w PWSFTu i T w Łodzi (1970-75) . Współzałożyciel Warsztatu Formy Filmowej, współtwórca „Konstrukcji w procesie”. W 1982 r. wydaje magazyn „Fabryka”, w latach 1982-83 współorganizuje sieć niezależnych ”galerii w mieszkaniach” w Łodzi i Warszawie. W 1990 inicjuje powstanie w Łodzi Międzynarodowego Muzeum Artystów, które ma swoje agendy m.in. w Nowym Jorku, Tel Avivie, Sydney, Cardiff, Paryżu i w Moskwie. W latach 1990-91 dyrektor „P.S. 1 Museum” w Nowym Jorku. Inicjator Łódź Biennale ( październik 2004 r.) Tekst jest po to, żeby go przeczytać. To jak opowiadanie dziecku przez mamę na dobranoc. Światło jest wyłączone, działa wyobraźnia. Nie widać przekazu, a on istnieje. Jest jak we śnie. Obrazy są z pogranicza wizualności i niewizualności, nie mówią wprost. To nie transpozycja z mediów; jest w tym tajemnica. Ważna jest tekstualność wyrzeźbionych liter – żeby nic nie było oczywiste. „Nic poza kłamstwami”. OL „Gazeta Wyborcza –Łódź 03-07- 2003 W latach 70. zajmował się fotografią, filmem, video, instalacjami, akcjami, performance aż doszedł do momentu gdy stwierdził, że kolejne dzieło staje się jakby „ulepszeniem” lub bardziej precyzyjnym powtórzeniem wcześniejszych idei. W jego twórczości pojawił się rysunek i obraz. Poszukiwał intuicyjnie jakiejś nowej, nieznanej mu materii, w którą mógłby wejść, z którą mógłby się zderzyć. Ten okres „cichych prac” jak je nazywał był przejściowym etapem. Około1987 roku trafił na teksty średniowiecznego mistyka Meister Eckhart’a „Jedność w życiu i działaniu”. Zmieniły jego pogląd na sztukę. Zbliżyły do Roberta Motherwell’a, według którego artysta określa swoją sztukę najpierw z etycznych pozycji a dopiero później z estetycznych: estetyczny opis sztuki wynika z etycznego osądu. Artysta nie może tylko uwieczniać rzeczywistości, jego obowiązkiem jest zająć pewną postawę etyczną wobec otaczającego świata. W przeciwnym razie jest zwykłym dekoratorem. A więc, konieczność ucieczki ze sztuki (rozważanej przede wszystkim z estetycznego punktu widzenia) stało się dla mnie fundamentalną zmianą. Stało się też naturalną potrzebą powrotu do źródła, do elementów wyjściowych, aby oczyścić moją pracę i otworzyć nowe pole, którego istotą byłoby połączenie w jednym akcie dualizmu kontemplacji i działania. Wstęp. Ryszard Waśko. Galeria Labirynt maj 1992, katalog Tworzone wtedy prace „Rytuały”, które miały oddać spontaniczność w działaniu wykonywał na czymś twardym – były to prace zrobione na ziemi, na podłodze, na stole. Używał takich materiałów jak sadza, srebro, cynk, złoto. Używał ich w opozycji np. złoto z sadzą. Takie zderzenie miało wprowadzić cały proces twórczy w pewien ruch, stać się procesem samym w sobie, w którym jedno wynika z drugiego. Podobnie jak u Eckhart’a jedno kreuje drugie, lub inaczej jedno bez drugiego nie istnieje. Ta idea widoczna jest we wszystkich jego działaniach artystycznych. Kama Zboralska. Przewodnik po galeriach sztuki 2006. Sztuka inwestowania w Sztukę. Rosner & Wspólnicy 2005.