Tomasz Ciecierski

Urodził się w 1945 r. w Krakowie. Dyplom w warszawskiej ASP (1971). W latach 1972- 1985 wykładał w macierzystej uczelni. Laureat nagród m.in. im. Jana Cybisa (1999). Stypendysta w Stedelijk Museum w Amsterdamie (1981 i 1983) oraz w Musée d’art Contemporain w Nîmes (1990-1991) . W latach 1985 – 86 wyjechał na pobyt studyjny do Atelierhaus (Worpswede). Liczne ekspozycje w kraju i zagranicą. Współpracuje z Galerią Foksal, Wetering Galerie (Amsterdam) i Galerie Haus Strelow (Düsseldorf). Brał udział m.in. w Biennale w Sao Paulo (1987, 1994) oraz Documenta w Kassel (1992). Jego prace znajdują się m.in. w kolekcjach Muzeum Narodowego (Łódź, Kraków, Poznań, Warszawa, Wrocław) i Stedelijk Museum (Amsterdam). Mieszka i pracuje w Warszawie. „Po to, żeby powstał dobry obraz trzeba być podekscytowanym. Jeżeli się nie jest naprawdę pod-ekscytowanym, to należy wrócić do myślenia. Robisz coś, co jest twoim zdaniem inne, nowe, tu nie może być malowania na pamięć, robisz kolejny krok w swoich poszukiwaniach. I to jest cholernie podniecające. W pewnym sensie wyzwalające”. – mówi Tomasz Ciecierski. Najczęściej tworzy cykle, które są swoistym dialogiem z malarstwem. Jego twórczość, jak podkreślają krytycy, jest „nieustannie prowadzoną refleksją nad istotą samego malarstwa, co pozwala artyście weryfikować i aktualizować to medium”. Pierwsze obrazy Ciecierskiego - „Paleta malarska” (1972) czy „Podręcznik malarza sztalugowego” (1972) przedstawiają akcesoria niezbędne do pracy artysty, takie jak pędzle, tuby, naczynia, płótna a nawet pracownię. Ciecierski opisuje także proces myślenia o obrazie i sam proces malowania. Własny komentarz do pracy twórczej pojawił się w „Obrazach alogicznych” (1975- 76). Artysta płótno zapełnił realistycznymi pejzażami oraz abstrakcyjnymi, "alogicznymi" znakami. Charakte-rystyczne dla twórczości Ciecierskiego jest budowanie prac (rysunkowych, jak i malarskich) z fragmentów kartek czy płócien, z których składa większe kompozycje – podobnie jak w technice patchworku. Na początku bliższe było Ciecierskiemu malarstwo figuratywne, dopiero w latach 80. skupił się na pejzażu przedstawianym syntetycznie w formie niemal czystej abstrakcji. Zawsze wy-znacza w nich wyraźną linię horyzontu. Nigdy nie maluje z natury. Korzysta z widokówek, które od lat zbiera. Od powrotu z Toskanii w 1999 r. w jego twórczości obecne są wariacje na temat różu i fioletu, dwóch trudnych, nietypowych dla malarstwa kolorów. Ciecierski tworzy także reliefowe kompozycje, które składają się z nałożonych na siebie małych olejnych obrazków, tworzących fakturowe warstwy. Podobnie jak surrealiści pokazuje także obraz w obrazie, powracając do realistycznych przedstawień fragmentów rzeczywistości, np. morskiego pejzażu. Parę lat temu Ciecierski wrócił raz jeszcze do komentowania własnej twórczości. W „Malarstwie” (2002) wykorzystał katalog Boesnera, czyli kompletny spis materiałów i akceso-riów malarskich od pędzli po szpachle, farby itp. Na wielkoformatowym płótnie umieścił wycięte z katalogu obrazki, a w niektórych miejscach obrazu, dodał małe pejzaże namalowane olejnymi far-bami. Natomiast cykl „Szczęśliwe lata 50.”. (2006), w którym nadal podstawowym tematem jest malowanie malarstwa jest także refleksją nad historią sztuki XX wieku. Najnowsze prace to kom-pozycje, złożone z wielu fotografii zlewów z kolorową wodą po umyciu pędzli. Każda z nich jest rejestracją codziennej czynności artysty: mycia pędzli. Te prace to także świadectwo upływającego czasu, godzin spędzonych przy sztalugach. Ciecierski pokazuje sam proces twórczy - na zdjęciach nie pojawia żadne dzieło. Ciecierski nie angażował się w sprawy polityczne, ale nie pozostawał na nie obojętny. W latach 70. stworzył obraz „Czerwony Imperator”, a kilka miesięcy przed Sierpniem '80 wraz z innymi arty-stami (Andrzejem Bieńkowskim i Łukaszem Korolkiewiczem) kazał sobie zrobić potrójny portret profilem – w manierze przywódców ruchu komunistycznego. Wśród prac artysty są też obrazy wy-raźnie nawiązujące do stanu wojennego. Ale prawdziwą pasją Ciecierskiego, było i jest mówienie malarstwem o malarstwie. Kama Zboralska