Leszek Knaflewski

Urodził się w 1960 r. w Poznaniu. Studiował w poznańskiej PWSSP w latach 1980-1985. Obecnie wykłada na tej uczelni na Wydziale Komunikacji Multimedialnej kierunek Intermedia oraz na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego w Instytucie Sztuk Pięknych. Współtwórca grupy „Koło Klipsa”, z którą wystawiał w latach 1983-90. Mieszka i pracuje w Poznaniu. Tworzy instalacje, obiekty, video i audioperformance. Brał udział w wystawach m.in. w kontrowersyjnej „IRRELIGIA” w Brukseli, International Video-Performance Festival Import, Tallin, Estonia; “L'histoire d'une Collection” 1979-2003, Atelier 340, Muzeum, Bruksela; “Art Front/Water Front”, New House Center for Contemporary Art w Nowym Jorku, MMAC Festiwal w Tokio, Asian gates, Kunsthalle Faust w Hannowerze, Shifting Identity, Visual Produktion Space w Pekinie oraz na Berliner Liste, Fair For Contemporary Art. Współpracuje z Galerią Piekary. Jak scharakteryzować obiekty Leszka Knaflewskiego? Najlepiej posłużyć się przykładem jednej z prac, choćby „Rain – Carnation”, z kolekcji Wielkopolskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Materiały, jakimi posłużył się autor to: aluminium, plexi, korzenie, ziemia, włosy, żywica. Wszystko to składa się na pracę, która przypomina współczesny obraz. Użyte przez artystę materiały to połączenie biologiczności i technologii, elementów, które łączą się ze sobą i dopełniają w jego dziełach. „Niewielkie korzonki przypominają plemniki, zapładniając łono ziemi, umożliwiają jej przeistoczenie, ożywienie drzemiącej w niej materii – pisał Jarosław Lubiak.  W „Reinkarnacjach” korzonki-plemniki tworzą konstelację przypominającą galaktykę, obraz życiowego pędu i możliwości transsubstancjacji materii na skalę kosmiczną.” Skrajnie indywidualna postawa Knaflewskiego przejawia się w jego działaniach z pogranicza muzyki i sztuk wizualnych. Artysta wielokrotnie występował jako autor audioperformance grając na elektrycznej trumnie. Wiele emocji wzbudziły jego prace „Catolic-cola” (2001) i „Killing me softy” (2005). W pierwszej z nich krzyż, występuje w roli pługu i służy do orki. Druga to portret kapłana o perłowych zębach. Nie sposób nie dodać, że poprzez bardzo wysmakowane formalnie realizacje Knaflewskiego z reguły przebija jego przekorne poczucie humoru. PC