Ewa Zarzycka

Absolwentka wrocławskiej PWSSP (1978). Początki jej obecności w performance sięgają 1980 roku. W swoich wystąpieniach słownych (opowiada o sztuce i wydarzeniach codziennych) korzysta z rekwizytów. Jednym z nich jest nieduża, zniszczona walizka. - To walizka zużytych gestów, wszystkich możliwych środków używanych w sztuce performance - wyjaśnia. Trzyma w niej piasek, wodę, ogień, ziemię, powietrze, kamienie, sznurki, szklane kule, laski, rzeczy do mierzenia, buty - a dokładniej szpilki, i tysiące innych przedmiotów. Brała udział w licznych wystawach m.in. : "Mózg nie służy do myślenia" ( Sympozjum Nurt intelektualny w sztuce po II wojnie światowej ) z Tomaszem Dobrzyńskim, BWA Lublin (1984), "Kobieta lat 130 - 140 lecz ciągle jeszcze piękna" Strych, Łódź (1984), "Rozmowy w bibliotece... albo kłopoty z 18 - letnią córką", Lochy Manhattanu, Łódź, (1989 ), "Przestałam rozumieć to co robię", Centrum Sztuki Współczesnej, Warszawa ( 1991), "Ewa Z. we Wrocławiu stolicy prehistorii sztuki pojęciowej - jako przykład artystki stojącej wobec konieczności postawienia słupa milowego, a obowiązkiem bycia rozwibrowanym intelektualnie procesem" , Galeria Miejska, Wrocław ( 1993), "Obowiązki i przywileje artystów", (1994), Galeria Labirynt 2, Lublin ( 1994), "Jestem artystką mówiącą, piszącą oraz... , 15 - lecie Galerii ON, Poznań ( 1994), "Wciąż to samo", Labirynt 2, Lublin (1998). Mieszka w Lublinie. Performerka.