Wojciech Fangor

Urodził się w 1922 r. w Warszawie. Studia w warszawskiej ASP (dyplom 1946), gdzie wykładał (1954-62). W 1966 r. zamieszkał na stałe w Stanach Zjednoczonych, wykładał w Harvard University (1967-68). W 1999 r. powrócił do Polski na stałe. Jako jeden z pierwszych robił „environmenty”, konstruował struktury przestrzenne, projektował plakaty, rysował dla gazet. Zajmował się optyką i astronomią. Fangor jako jedyny polski artysta miał wystawę indywidualną w jednym z najbardziej prestiżowych miejsc na świecie – w nowojorskim Muzeum Guggenheima (1968). Stworzenie nowej wypowiedzi plastycznej, nieznanych dotąd rozwiązań przestrzennych („Studium przestrzeni” (1958) - pierwszy w Polsce (czy również na świecie ? pyt. do p. Biernackiej) - environment, współautor - S. Zamecznik) było na tyle nowatorskie, że Fangor został zaliczony do grona prekursorów nowoczesnej sztuki XX wieku. Zupełnie nową rzeczą było użycie bezkrawędziowego zestawienia kolorów i użycie tego elementu jako wyłącznego środka wyrazu. (....) Chciałem, aby w obraz można było wejść, obejrzeć go w czasie i przestrzeni. Jego niezwykle sugestywne prace sprawiają wrażenie jakby odrywały się od obrazu i unosiły w kierunku widza. To złudzenie Fangor określił Pozytywną Przestrzenią Iluzyjną. Najpierw malował trójkąty, smugi płynące przez środek obrazu, owale, kwadraty….w końcu wprowadził koło i kształt fali jako formy odpowiednie do wyrażenia świata iluzji. Obrazy z pulsującymi kręgami o rozedrganych, płynnych konturach zdają się być tak realne, że aż chce się ich dotknąć. Ich promieniowanie niemal oślepia – wirują, pulsują rosną, kurczą się ... Fangor jest również autorem obrazów malowanych w duchu postkubizmu i figuratywnych prac inspirowanych telewizją, w których wykorzystywał efekty wizualne charakterystyczne dla tego medium – wielobarwne plamki, smugi, pasma itp. Obrazy te podobnie jak magiczne kręgi powstały w USA, gdzie mieszkał ponad 30 lat. Ostatnie obrazy Fangora są jakby esencją jego niezwykłej twórczości. Łączą abstrakcję, geometrię z niemal realistycznymi przedstawieniami. Fangor nazywa je „obrazami z przeszkodami”. Przeszkodą są geometryczne układy nakładane na realistyczne portrety, martwe natury i pejzaże. Nie zmiennie od lat, Fangora fascynuje określenie tego, czym jest to, co widzimy i jak to co widzimy, odnosi się do tego co jest. Kama Zboralska. Sztuka inwestowania w Sztukę. Przewodnik po galeriach sztuki 2004. Rosner & Wspólnicy 2003.