Maria Jarema

Urodziła się w 1908 r. w Starym Samborze. Zmarła w 1958 roku w Krakowie. Studia w krakow-skiej ASP w pracowni rzeźby prof. Xawerego Dunikowskiego (1929-35). Na początku lat 30. związała się z założoną przez studentów Akademii (Jonasz Stern Henryk Wiciński, Sasza Blonder) Grupą Krakowską, po 1945 r. należała do Grupy Młodych Plastyków. Współpracowała z teatrem Cricot prowadzonym przez jej brata J. Jaremę, jak i z powojennym, eksperymentalnym Cricot 2 Tadeusza Kantora, którego była współzałożycielką. Projektowała kostiumy i scenografię. Pomimo lewicowych poglądów, w czasach wdrażania socrealizmu, jako jedna z niewielu wycofała się z oficjalnego życia kulturalnego. Prace artystki reprezentowały polską sztukę m.in. na Biennale w Wenecji (1958) i (pośmiertnie) na Biennale Sztuki Współczesnej w São Paulo (1961). W czasie okupacji, być może na przekór wszystkiemu wybrała akwarele, tempery i gwasze, w któ-rych pełno beztroskich, pełnych życia kolorów. Tworzyła także rzeźby (studia pod kierunkiem mi-strza Xawerego Dunikowskiego) uproszczone, syntetyczne. Dość szybko dłuto zamieniła na pędzel. Jeszcze przed wojną działała w Grupie Krakowskiej. W tym samym czasie zaczęła współpracę z teatrem Cricot, założonym przez jej brata, Józefa Jaremę. Była współzałożycielką Cricot 2 Tade-usza Kantora, który mówił, że jest dumny z tego iż szedł z Jaremą „dobry kawał drogi”. Dla Cricot 2, w którym występowała także jako aktorka, wymyśliła surrealne kostiumy łączące w sobie formy malarskie i rzeźbiarskie. Kantor najbardziej cenił sobie kostiumy do „Mątwy” Witkacego. Powo-jenne prace malarskie są świadectwem fascynacji artystki dziełami impresjonistów, głównie Ceza-nne'a. To owoc doświadczeń wyniesionych z pobytu we Francji w końcu lat 30., gdzie bywała na wystawach kubistów i surrealistów. Na początku lat 50. zmieniła kierunek poszukiwań na rzecz monotypii (techniki częściowo graficznej), połączonej z gwaszem bądź akwarelą. "Sztuka się rodzi z wolności myślenia i możemy śmiało powiedzieć, że geniusz jest tą maksymalną wolnością my-ślenia w stosunku do świata, ponieważ ta wolność jest z góry ograniczona i określona życiem, prze-szłością, teraźniejszością, i trzeba siły geniusza, żeby się z jej więzów wydobyć." – pisała Jarema. Fascynowała ją postać ludzka, jej miejsce w przestrzeni, a także przedstawienie ruchu w obrazie. Stworzyła niepowtarzalny, osobisty świat, pełen organicznych, przenikających się, pulsujących form. Świat, w którym cienka linia dzieli sztukę figuratywną z przedstawieniami niemal abstrak-cyjnymi. Nigdy nie poddawała się obowiązującym modom ani trendom. Najlepsze jej dzieła powstały w ostatnich trzech latach jej życia - m.in. cykle „Figury”, „Głowy”, „Chwyty” ( 1953), „Wyrazy”(1954-1957) . Przedstawiają powtórzone i często nałożone na siebie schematy oczu, ust, czasem całych twarzy lub postaci, które artystka z czasem sprowadza do synte-tycznych znaków. Za te finalne prace, Maria Jarema na 29. Biennale Sztuki w Wenecji w 1958 r. została wyróżniona nagrodą Associazione Italo-Polacca Francesco Nullo. Niedawno na krakowskich plantach postawiono fontannę według projektu Marii Jaremy sprzed 50 lat. Fontanna dedykowana Fryderykowi Chopinowi, swym kształtem nawiązuje do fortepianu, w którym z form przypominających młoteczki tryska woda. Biel tej rzeźby – fontanny mocno kontra-stuje z sielskim parkowym klimatem otoczenia. ŁR