Piotr Kidawski

Urodził się w 1955 r. w Krakowie. Studia w krakowskiej ASP. Dyplom w pracowni prof. J. Szancenbacha w 1980 r. Jego obrazy to typowe miejskie pejzaże. Ponieważ mieszka od zawsze w Krakowie przede wszystkim uwiecznia to niezwykłe miejsce. Jego krajobrazy nie są ani sentymentalne ani romantyczne. Nie nawiązują do żadnych tradycji krakowskiego pejzażu – ani „poetyckiego”, ani historycznego, ani malowniczych czy ekspresyjno-groteskowych. Są pełne miłości i rozpaczy. Jakby chciał powiedzieć: jeszcze tu żyjemy nie wiedząc, żeśmy już umarli. Gęsto malowane, mroczne klimatem nawiązują do północnego gotyku. O ograniczonych środkach wyrazu kryją w sobie mnóstwo szczegółów świadczących o nadzwyczaj bogatej i niepokojącej wyobraźni artysty. Od kilku lat Kidawski zajął się rzadkim rodzajem fotografii jakim jest guma. Kolaż, który stanowi punkt wyjścia dla tej skomplikowanej techniki składa się dosłownie z setek wybranych fragmentów różnych reprodukcji, głównie z malarstwa gotyku i renesansu. Z tych pedantycznie wyciętych części powstaje szkic, który następnie po sfotografowaniu poddawany jest skomplikowanemu procesowi barwienia. W jego niezwykłym świecie oprócz autoportretów pojawiają się uskrzydleni rycerze, uzbrojone ptaki, sowiookie koty, zwierzętopodobni ludzie i ludziopodobne zwierzęta. Wszystkie te dziwolągi wplątane są w tajemniczą, baśniową architekturę. Całość sprawia wrażenie ciężkiego od majaków snu, który przypomina prozę Brunona Schulza. Szczególnie te jej fragmenty, które Schulz poświęca opisowi Ojca czytającego tajemniczą Księgę, uczącego się mowy i zwyczajów ptaków, aby następnie samemu zamienić się w kondora. Takich artystów jak Kidawski Jerzy Panek określał słowem „wyspa”. Kidawski niezwykle małomówny, zamknięty w sobie, unika ludzi, nie bierze udziału w życiu artystycznym. Kama Zboralska. Przewodnik po galeriach sztuki 2006. Sztuka inwestowania w Sztukę. Rosner & Wspólnicy 2005.